Herbatniki sezamowo-arachidowe

Składniki (na około 15 porcji*):

  • 210 g pasty sezamowej tahini
  • 200 g mąki z orzechów arachidowych
  • 250 g śmietany 18%
  • 3 jaja
  • erytrytol (w ilości wg preferencji smakowych)
  • ekstrakt waniliowy naturalny (w ilości wg preferencji smakowych)

Sposób przygotowania:

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywno z odrobiną erytrytolu. Pozostałe składniki utrzeć w mikserze. Delikatnie połączyć masę utartą w mikserze z pianą z białek. Wykładać na blachę pokrytą papierem do pieczenia w formie krążków o grubości ok. 0,5 cm. Piec w temp. 170 stopni około 25 minut.

*1 założona porcja to 4 ciastka. Kaloryczność 1 porcji wynosi około 200 kcal.

Krem czekoladowy z bitą śmietaną

Składniki (na 10 porcji):

  • 150 g serka mascarpone
  • 500 ml śmietanki 30 %
  • kakao (wedle uznania)
  • erytrytol (wedle uznania)

Sposób przygotowania:

Serek i 250 ml śmietanki zmiksować na aksamitny krem. Rozłożyć odpowiednie porcje* do kokilek. Następne 250 ml śmietany ubić na sztywno. Przechowywać w lodówce osobno krem i osobno bitą śmietanę.

*Skład i kaloryczność 1 założonej porcji (można oczywiście zmieniać proporcje, dobierając z pomocą Programu DrDietman odpowiednią kaloryczność porcji):

40 g kremu + 25 ml bitej śmietany -> 200 kcal

Spotkania autorskie Zbigniewa Młynarskiego na zoomie

Zapraszam na spotkanie w dniu 👉 19.01 o 20:00

Będziemy rozmawiać o przykładowych słodkich deserach – dobrych dla osób z cukrzycą, i dbających o linię.

Link do spotkania 👇

https://us02web.zoom.us/j/6867335961?pwd=NUNodXhnZEJ6VlV5eTZ2MENFQWdKZz09

❗Udział w spotkaniu jest bezpłatny❗

Zapraszam na spotkania autorskie 😉. Będą dotyczyły zagadnień związanych z moją książką „Jedz dobrze i nie tyj”. Zapraszam do polemiki z moimi poglądami. Krytyki głoszonych tez. Zapraszam do zadawania pytań w trakcie spotkania lub w formie komentarzy do relacji ze spotkań albo komentarzy do postów z mojego fanpage’a 👇 https://www.facebook.com/zm.jedzdobrze/

Każde rozpoczęte spotkanie będzie trwało do wyczerpania zagadnienia. Kolejne relacje będą zamieszczane na moim kanale 👉 http://bit.ly/spotkania_zoom

❗ Wśród osób, które będą uczestniczyły w spotkaniach, raz w miesiącu zostanie wylosowany upominek w postaci mojej książki z autografem 😎

Spotkania będą odbywać się na platformie zoom w każdy wtorek (począwszy od 18.08) o 20.

Recenzja książki „Jedz dobrze i nie tyj”

PONIŻEJ PRZEDSTAWIAMY RECENZJĘ KSIĄŻKI „JEDZ DOBRZE I NIE TYJ”, KTÓRA UKAZAŁA SIĘ NA STRONIE 👇

https://www.gandalf.com.pl/b/jedz-dobrze-i-nie-tyj/#reviews-card

„Czytałem różne dietetyczne książki, ale ta jest po prostu fenomenalna. Nie powiedziałbym, że jest to książka tylko i wyłącznie o diecie, choć, jak łatwo się domyślić dotyczy jedzenia. „Jedz dobrze i nie tyj” to nadzieja dla tych, którzy wiele razy próbowali zmienić podejście do diety. Dieta, to mam wrażenie, też nie jest odpowiednie słowo.

Kiedy człowiek słyszy „dieta” w pierwszym odruchu jego skojarzenia są raczej negatywne. Zaraz wydaje nam się, że musimy wprowadzić w życie system nakazów i zakazów, które dosyć mocno ograniczają naszą radość życia i możliwości działania. Kiedy słyszysz „dieta”, pierwsze o czym myślisz to, to, że nie zjesz już kawałka tortu na urodzinach znajomego. Nie napijesz się lampki wina z żoną, i będziesz musiał udawać na rodzinnych imprezach, że wcale nie jesteś głodny. To wcale nie musi tak wyglądać!

Zdaniem Zbigniewa Młynarskiego, autora książki „Jedz dobrze i nie tyj” wcale nie trzeba nakładać na siebie takich katorżniczych ograniczeń. To nieprawda, że musisz każdego dnia stawać na wadze, patrzeć w lustro smutnymi oczami i codziennie mierzyć się w talii. Wcale nie trzeba tego robić i nie musi to wcale oznaczać, że kompletnie odpuszczamy sobie temat jedzenia i zmiany nawyków żywieniowych.

Apetyt jest czymś naturalnym. To normalne, że organizm dopomina się jedzenia, kiedy został zaprogramowany na przetrwanie. Nic w tym dziwnego! To prawda, że świat, który znamy odwraca naszą uwagę od natury i od tego, co naprawdę ważne. Nauczyliśmy się ignorować potrzeby z ciała i przekonaliśmy nasz organizm, że potrzebuje pewnych szkodliwych produktów i substancji, które wcale nie są mu do niczego potrzebne. Czy to znaczy, że nie pozostaje nic innego jak tylko zapłakać nad sobą? Oczywiście, że nie.

Według autora możemy i powinniśmy nauczyć się regulować własny apetyt. Możemy to zrobić idąc za radami oraz wskazówkami podanymi w książce. Dzięki praktycznemu zastosowaniu rad autora, będziemy w stanie osiągnąć więcej, męcząc się przy tym mniej. W książce znalazłem też informacje na temat Programu DrDietman, w którym niezwłocznie się zarejestrowałem. Jak na razie skorzystałem z bezpłatnej wersji programu. Ale mam nadzieję wkrótce przejść na płatną funkcjonalność. To, co mi się bardzo spodobało, to, to, że właściwie od razu otrzymałem zestaw przydatnych informacji na temat samego siebie. Dowiedziałem się jakich produktów jem za dużo, a jakich za mało. To było dla mnie ważne, ponieważ nie zwracałem dotąd zbyt dużej uwagi na to, co jem i w jakich ilościach. Jednak wykonując polecenia zawarte w programie udało mi się to zrobić w sposób prosty i intuicyjny. Dla mnie jest to bardzo ważne, ponieważ raczej nie jestem typem komputerowca i obce są mi te wszystkie nowości.

Bardzo podoba mi się pomysł proponowany przez autora książki „Jedz dobrze i nie tyj„. Idąc za tą myślą, możemy tak naprawdę jeść wszystko. To daje możliwość dobrze zbilansowanej diety odpowiadającej na indywidualne potrzeby każdego człowieka. Aspekt ludzki jest tutaj według mnie niezmiernie istotny i niejednokrotnie brakuje go u rozmaitych specjalistów, dietetyków, czy w książkach dietetycznych.

Jak wspominałem, istnieje też płatna wersja programu. Umożliwia zaawansowane zbilansowanie diety i intensywną pracę nad własnymi zwyczajami żywieniowymi. A to wszystko przy udziale sympatycznego doradcy żywieniowego, który z wyrozumiałością podchodzi do osób szukających pomocy. Jak dla mnie? Świetna sprawa i nie mogę się doczekać momentu, w którym rozpocznę pracę z doradcą. Praca? Też mi się wydaje, że nie jest to odpowiednie słowo, ponieważ praca również nie kojarzy się z czymś miłym.

Jednak podejmując wysiłek zmiany żywienia z pomocą Programu DrDietman uczymy się tak naprawdę pełniejszego życia, radości z jedzenia i wyrozumiałości wobec własnych potrzeb. Co najważniejsze można jeść wszystko, znaczenie ma jednak to, jak jemy i ile. Trudno nazwać to pracą, na pewno jest to wędrówka zmierzająca do pełniejszej radości z życia i przy okazji, samoakceptacji. Bardzo podobała mi się tak książka, lektura niezwykle wartościowa i przyjemna”.

Franciszek Piekarski

Playlista – Zasady dobrego odżywiania się

Na YouTube – kanał Jedz dobrze by Młynarski – jest publikowana seria filmów „Zasady dobrego odżywiania się”.

  1. Możesz się tam dowiedzieć, jak skutecznie zmienić swoje odżywianie się, żeby jadać zdrowo i z dużą przyjemnością 😉
  2. Dowiesz się też, w czym może Ci pomóc dietetyk, który trzyma się zasady, że w jedzeniu nie powinno się nikogo do niczego zmuszać, motywować, czy nakłaniać do samodyscypliny 😉

Serdecznie zapraszamy do obejrzenia wszystkich filmów z tej serii 😉 Poniżej zwiastun:

YouTube – kanał „Jedz dobrze by Młynarski”

Kontynuujemy cykl filmików o dobrym odżywianiu się 🍅🥝🍞🧀🥜

Łapcie ósmy ❗ 👇👇👇

Dziękujemy za subskrypcje, lajki, udostępnienia i komentarze 😉

A tu poprzednie filmiki z cyklu 👇

Podejmujemy kampanię – jak zmienić usługi dietetyczne w Polsce?

W Polsce usługi dietetyczne są niezbędne dla zdrowia milionów osób. Spośród nich na korzystanie z pomocy dietetyka decyduje się zaledwie kilka procent. Dlaczego tak się dzieje? Na pewno warto się nad tym zastanowić, a może nawet wziąć udział w publicznej dyskusji. Opublikowałem kilka wypowiedzi, które mogą stać się asumptem do rozważań, jak zmienić usługi dietetyczne, żeby były bardziej skuteczne i lepiej dostosowane do potrzeb. Chodzi o to, żeby liczba osób korzystających z pomocy dietetyków znacząco się zwiększyła

Moje wypowiedzi można znaleźć poniżej 👇👇👇 

❗ Ważna informacja ❗

Na spotkaniu na zoomie w dniu 10 września powstał zalążek zespołu dietetyków, którzy podjęli wspólne przygotowania do świadczenia on-line usług poprawiania uregulowania poczucia apetytu, głodu i sytości. Spotkania będą się odbywały w każdy czwartek o godz. 20.00 pod linkiem (będzie aktywny w czasie spotkania) 👇

https://us02web.zoom.us/j/6867335961?pwd=NUNodXhnZEJ6VlV5eTZ2MENFQWdKZz09

Zapraszamy zainteresowanych dietetyków 😉

Recenzja książki „Jedz dobrze i nie tyj”

PONIŻEJ PRZEDSTAWIAMY RECENZJĘ KSIĄŻKI „JEDZ DOBRZE I NIE TYJ”, KTÓRA UKAZAŁA SIĘ NA STRONIE 👇

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4929427/jedz-dobrze-i-nie-tyj/opinia/59321501?

„Tytuł tej książki wydaje się być kontrowersyjny – „Jedz dobrze i nie tyj” – czy nie jest to, aby pobożne życzenie każdego łasucha, które nie ma jednak zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością? Też tak sądziłem. I rzeczywiście na początku podchodziłem do tej książki sceptycznie. Teraz jestem już po lekturze i postanowiłem podzielić się z Wami moją opinią. Dobre jedzenie, które nie wiąże się z solidną porcją dodatkowych kilogramów – naprawdę jest możliwe! I nie jest to kwestia diety cud, ale nasłuchującego, rozumiejącego podejścia względem naszego organizmu. Zbigniew Młynarski i Katarzyna Kołodziej prezentują w swojej książce zupełnie nowe spojrzenie na niezwykłość ludzkiego organizmu. Bardziej świadome, bardziej skupione i przede wszystkim – zindywidualizowane. Dla mnie ten ostatni czynnik był decydujący.

Szczupła i zgrabna sylwetka, niesamowita przemiana – te hasła kojarzą się głównie z dietami cud, które obiecują więcej, niż są w stanie realnie zmienić. Według powszechnej opinii człowiek, który jest na diecie, wiecznie chodzi wściekły, niezadowolony i głodny. Tymczasem, według autorów książki wcale nie trzeba tak podchodzić do sprawy. Okazuje się, że jest to wręcz jeden z najgorszych pomysłów na zmianę życia i zasad żywieniowych. Dlaczego? Diety cud rzadko kiedy się sprawdzają. Nawet najlepiej skonstruowana dieta nie ma bowiem żadnego sensu jeśli stosuje się ją bez przekonania i właściwej motywacji. Rygor nie jest wcale dobrym rozwiązaniem, ponieważ zgodnie z myślą autorów książki, organizm nastawiony jest na jedzenie. Więc kiedy zabraniamy sobie jedzenia, jesteśmy wręcz agresywni względem naszego organizmu, ponieważ działamy wbrew jego naturze. Normalnym stanem dla organizmu jest jedzenie. Nic więc dziwnego, że kiedy widzimy coś do jedzenia mamy na to ochotę.

Okazuje się, że aby zachować zdrową i szczupłą sylwetkę, albo zrzucić kilka kilogramów, wcale nie trzeba codziennie stawać na wadze i dokonywać wszystkich możliwych pomiarów. Nie trzeba również nakładać na siebie nie wiadomo jakiego rygoru. W książce „Jedz dobrze i nie tyj” znajdziemy bardzo interesującą metodę kontrolowania własnego apetytu. Stosując porady i wskazówki zawarte w książce będziemy w stanie odpowiednio kierować swoim apetytem. Nie są to bynajmniej puste wskazówki, ponieważ postanowiłem sprawdzić tezy zawarte w książce na samym sobie. I rzeczywiście już po kilku tygodniach stosowania, widzę efekty. Nie znajdziecie w tej książce pustosłowia, ale konkretną instrukcję obsługi własnego organizmu. Dla mnie było to bardzo ważne. Wizja świadomego odżywiania bardzo mnie przekonuje.

Za wszelkimi wskazówkami autorów kryje się teza o mądrości ludzkiego organizmu. Została ona wielokrotnie w sposób otwarty postawiona w książce. Ludzki organizm potrafi myśleć samodzielnie i kierować się własnymi potrzebami. Tak też się dzieje. Kiedy próbujesz zagłuszać jego naturalny głos ryzykujesz utratą zaufania do samego siebie i do tego, czego dostarczasz własnemu organizmowi. Według autorów książki to jasne, nie ma sensu zmuszać się do czegoś, czego nie lubisz lub do czegoś, do czego nie jesteś przekonany. Twoje nastawienie i motywacja mają fundamentalne znaczenie na drodze do zmiany. Dotyczy to właściwie nie tylko jedzenia, ale wszystkiego. Osobiście, jestem do tej wizji bardzo przekonany, ponieważ wybieram świadomość zamiast nieświadomości.

Ta książka dała mi wolność spojrzenia na żywienie. Dała mi także zdrowe spojrzenie na stosunek do siebie i własnego ciała. Ta lektura porusza nie tylko zakres dietetyki, ale tak naprawdę też psychologii żywienia. Autorzy mają zdecydowanie holistyczne podejście w spojrzeniu na ludzki organizm i dotyczące go sprawy. Droga do zmiany może nie być łatwa, to tak naprawdę ciągły proces, który powinien odbywać się w nas. Autorzy zachęcają do słuchania własnego ciała, do rozważnego spojrzenia na kwestie dotyczące naszego codziennego życia. Jak już wspomniałem, ta książka dała mi wolność, której od wielu lat mi brakowało. Z radością będę polecał tę książkę innym osobom!”

Romek Gardziejewski

Inne recenzje:

Recenzja książki „Jedz dobrze i nie tyj”

PONIŻEJ PRZEDSTAWIAMY RECENZJĘ KSIĄŻKI „JEDZ DOBRZE I NIE TYJ”, KTÓRA UKAZAŁA SIĘ NA STRONIE 👇

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4929427/jedz-dobrze-i-nie-tyj

„Przeczytałam Jedz dobrze i nie tyj i choć informacje zawarte w książce uważam za cenne, a porady za wartościowe, to najbardziej zainteresował mnie DrDietman. Interesują mnie nowe technologie oraz sposoby ich wykorzystania. Również w temacie diety i zdrowego żywienia. Bardzo podoba mi się idea przedstawiona w książce. Nie chodzi, bowiem o to, aby nakładać na drugiego człowieka obowiązek katorżniczej diety i odbierać mu całą radość wynikającą z jedzenia. Takie diety zazwyczaj nie zapewniają długofalowych efektów. I choć rzeczywiście, czasami udaje się osiągnąć upragniony efekt, równie często mamy do czynienia z efektem jojo i powrotem do złych nawyków. Co za tym stoi? Najczęściej słaba i sztucznie narzucona motywacja.

To nieprawda, że człowiek chcący zrzucić zbędne kilogramy, musi całkowicie zrezygnować z przyjemności, jaką jest jedzenie, na rzecz ściśle określonych posiłków i potraw, za którymi wcale nie przepada. Dla mnie osobiście jest to przełomowe myślenie o diecie. Przez wiele lat doświadczania różnych prób i błędów, nie spotkałam się jeszcze z tym, aby jakiś dietetyk powiedział: możesz jeść wszystko. Ze słowem „dietetyka” kojarzą mi się tylko i wyłącznie z ograniczeniami. Z ważeniem się każdego dnia, kontrolą kalorii i tym podobne.

Program DrDietman to coś zupełnie innego. Dzięki temu programowi można dowiedzieć się, które składniki na co dzień spożywamy w nadmiarze, a których nam alarmująco brakuje. Dzięki tym informacjom bardzo łatwo jest poprawić listę zakupów i wyciągnąć wnioski niezbędne do zmiany. Dzięki programowi łatwiej jest zadbać o to, by dostarczyć sobie odpowiednich zakupów i odpowiednio zbilansować dietę. W tym programie znajduje się także funkcja, która pozwala odpowiednio dopasowywać spożywanie substancji nieobojętnych dla zdrowia.

Z książki dowiadujemy się, że formuła Programu DrDietman została opracowana przez Zbigniewa Młynarskiego. Była również konsultowana z prof. dr. hab. inż. Januszem Kellerem, wybitnym znawcą bioenergetyki organizmu oraz z lekarzem Pawłem Kańką. Co ciekawe, DrDietman jest dostępny za darmo. A zarejestrowanie się w nim, nie wiąże się z żadnymi zobowiązaniami finansowymi. Darmowa wersja programu ma w dużej mierze cel informacyjny, już dzięki niej jesteśmy w stanie wiele się dowiedzieć. Jednak chcąc się skupić na poprawie odżywiania i zmianie nawyków żywieniowych, trzeba korzystać z odpłatnej wersji programu.

Jednak chciałabym zaznaczyć, że książka „Jedz dobrze i nie tyj” nie dotyczy tylko i wyłącznie programu. To przede wszystkim bardzo konkretny poradnik dotyczący zdrowego żywienia. Znajdziemy tutaj informacje na temat różnych rodzajów głodu, na temat zdrowych i korzystnych dla organizmu substancji. W książce została postawiona również teza, że cukrzyk także może jeść, co tylko chce. Może się to wydawać kontrowersyjne, ale w kontekście całości myśli autora – rzeczywiście jest to możliwe. Zdrowy organizm, to nie taki, który jest odpowiednio ograniczany, lecz taki, któremu dostarcza się różnych wartości w sposób zbilansowany.

Mnie osobiście w tej książce najbardziej zachwyca fakt, że autor namawia do używania mózgu (oczywiście nie dosłownie, są to moje słowa) i traktowania organizmu jak maszyny inteligentnej, która wie, czego potrzebuje. Świadome podejście do organizmu i do diety, pozwala zrozumieć różne prawidła zdrowego żywienia i tym samym, wprowadzić w życie dobre zwyczaje żywieniowe. Jedzenie może nas bawić, może nas cieszyć, może być piękne i smakować cudownie w dobrym towarzystwie. Dla mnie? Zachwycający koncept. Jeszcze za wcześnie, by mówić o efektach, ponieważ dopiero zaczynam wdrażać się w proponowany system.

Największą zaletą rozwiązań proponowanych w książce, jest moim zdaniem prostota. Nie trzeba wchodzić w skomplikowane obliczenia i szukać nieoczywistych rozwiązań. To całkiem nowe podejście do odżywiania i do diety, które, jak mam wrażenie, wielu osobom wydawało się po prostu niemożliwe do zrobienia. Tymczasem jest to możliwe i warto spróbować. Mocno ugruntowana motywacja i brak rygorystycznych ograniczeń, dają olbrzymią nadzieję na uniknięcie efektu jojo”.

Elżbieta Tarasiuk

Recenzja książki „Jedz dobrze i nie tyj”

PONIŻEJ PRZEDSTAWIAMY RECENZJĘ KSIĄŻKI „JEDZ DOBRZE I NIE TYJ”, KTÓRA UKAZAŁA SIĘ NA STRONIE 👇

https://ebookpoint.pl/ksiazki/jedz-dobrze-i-nie-tyj-zbigniew-mlynarski,e_1l6q.htm

Szukasz książki, która da Ci motywację? Nie mogłeś trafić lepiej! Idealna pozycja do słuchania w drodze na siłownię, do pracy, lub sklepu. Moim zdaniem, książka „Jedz dobrze i nie tyj” może być ratunkiem dla wielu osób. Zarówno dla tych, które walczą z rzuceniem zbędnych kilogramów, jak i dla tych, którzy cierpią na nietolerancje pokarmowe. Osobiście, zaliczam się do tej drugiej grupy odbiorców, i jakie było moje zaskoczenie, gdy znalazłam pomoc dla siebie. Uświadomiłam sobie znaczenie składników odżywczych, szczególnie tych, których mi brakuje. Książka „Jedz dobrze i nie tyj” jest napisana prostym, przystępnym dla każdego językiem. Zawiera zbiór najpotrzebniejszych informacji, po które w każdej chwili możemy sięgnąć. Po jej przeczytaniu, zrozumiałam, jak wielki wpływ miał niedobór poszczególnych witamin na funkcjonowanie mojego organizmu. W ten sposób znalazłam motywację do zmiany odżywiania! I co najważniejsze, czuję się o niebo lepiej! Szczególnie, książkę polecam tym, którzy walczą ze zbędnymi kilogramami. Właśnie, walczą? – to słowo klucz, ponieważ to nie musi być walka, da się jeść tak jak się lubi i chudnąć! Tak, to jest możliwe. Brak wyrzutów sumienia z podjadania, brak stałej kontroli posiłków? Brzmi zachęcająco, prawda? Jeżeli już nie masz siły, ochoty, pomysłów ani nadziei, swoją recenzją pragnę przekazać Tobie motywację. Nic nie jest stracone, dopóki sam/sama się nie poddasz. Przesyłam Wam motywację, oraz gorąco zachęcam do przeczytania książki, po której, odniesiecie swój sukces będąc szczęśliwi!

Karolina

Recenzja książki „Jedz dobrze i nie tyj”

Poniżej przedstawiamy recenzję książki „Jedz dobrze i nie tyj”, która ukazała się na stronie 👇

https://inverso.pl/ksiazki-kucharskie/p-jedz-dobrze-i-nie-tyj-2

„Jeść dobrze i nie tyć? Brzmi jak fikcja, też tak myślałam dopóki nie przeczytałam książki. Dobre jedzenie bez zbędnych kilogramów naprawdę jest możliwe. Wszystko zależy jednak od naszego nastawienia, motywacji, psychologicznego podejścia oraz paru innych rzeczy, które poruszyli w swojej książce Autorzy, Zbigniew Młynarski i Katarzyna Kołodziej. W „Jedz dobrze i nie tyj” podano zestaw bardzo konkretnych porad dotyczących tego, jak wyregulować własne poczucie apetytu. Ta metoda to prawdziwy hit! Pozwala czerpać radość z jedzenia i jeść to, na co mamy ochotę i równocześnie odżywiać się zdrowo.

Czy rygor żywieniowy jest naprawdę konieczny?

W powszechnej opinii człowiek, który zaczyna stosować dietę musi nieustannie się kontrolować. Dotyczy to nie tylko wielkości podawanych posiłków, ale również ich typu. Kontrola zaczyna się zwykle już od rana, kiedy trzeba stanąć na wadze i dokonać wszystkich możliwych pomiarów. Po co to wszystko? Czy takie podejście rzeczywiście ma sens? Rzeczywiście zdarza się, że rygorystyczna dieta i wojskowe podejście skutkują utratą wagi i osiągnięciem upragnionego wyniku. Niestety zwykle ten efekt nie utrzymuje się długo. Dlaczego? Wizja szczupłej sylwetki, zbiór restrykcyjnych zasad i nakazów, to nienajlepsza motywacja do długotrwałych zmian. Wystarczy minimalnie odpuścić rygoryzm i znów trafiamy w spiralę złych nawyków żywieniowych i destrukcyjnych przekonań na własny temat. Autorzy książki proponują zupełnie inne podejście do sprawy, bardziej przemyślane, bardziej świadome i bardziej zdroworozsądkowe.

Uwierz w mądrość własnego organizmu

Zdaniem Autorów książki nasze organizmy są mądre, potrafią myśleć samodzielnie i dobierać to, czego potrzebują. Dlaczego w takim razie tego nie robią? Dlaczego na świecie istnieje problem otyłości i rozmaitych innych zaburzeń żywieniowych? Bo nauczyliśmy się zagłuszać głosy płynące z własnego ciała. To największa choroba współczesnego świata i społeczeństwa opartego na nieustannej konsumpcji. Twój organizm wybiera jedzenie, ponieważ wie, że go potrzebujesz. Kiedy zmuszasz go do rygoru, lub odmawiasz sobie jedzenia, na które masz ochotę, powodujesz błędy w naturalnym systemie. To skutkuje utratą zaufania do samego siebie, a także do tego, co samodzielnie sobie dostarczasz. Czy to naprawdę takie dziwne, że nie możesz znaleźć przyjemności w jedzeniu tego, co kompletnie Ci nie smakuje? To przecież zupełnie nielogiczne! A jednak tak właśnie myślimy. Kiedy słyszymy słowo „dieta” od razu widzimy oczami wyobraźni tygodnie ciężkiej pracy i nasze smutne odbicie w lustrze. Czy tak powinno być? Oczywiście, że nie! Im bardziej się zmuszasz do czegoś, czego tak naprawdę nie lubisz, tym bardziej od tego uciekasz. Podobnie jest z naszym organizmem.

Uwolnij się!

Czas uwolnić swoje myślenie. Książka „Jedz dobrze i nie tyj” porusza nie tylko kwestie związane z kulinariami, czy dietetyką. Tutaj znaczenie ma przede wszystkim wymiar psychologiczny, duchowy, motywacyjny! Twoja droga do zmiany ma być zgodna z Tobą, Twoim funkcjonowaniem i mądrością Twojego organizmu. Decydując się na przeczytanie tej książki wchodzisz na drogę przemyślanej diety, takiej, która będzie wypływała z Twojego wnętrza. Z tego, co mówi Ci o Tobie Twój organizm. Brzmi jak fikcja? Jeśli jesteś osobą, która przeszła wiele różnych diet nieprzynoszących rezultatu to zrozumiałe, że nie masz zaufania do nowych propozycji. Jednak, zachęcam Cię gorąco do lektury tej książki. Ja spróbowałam i całkowicie zmieniłam myślenie. Z lektury książki nauczysz się właściwego stosunku do jedzenia, ale przede wszystkim szacunku do własnego ciała i organizmu. Jedzenie może być zdrowie, może cudownie smakować, a przy okazji pięknie wyglądać na talerzu. Te wszystkie cechy grając ze sobą sprawią, że poczujesz się lepiej, bardziej pozytywnie i poprawisz swój codzienny nastrój. Według słynnego powiedzenia: „jesteś tym, co jesz” – ale liczy się również to JAK jesz. Przeczytaj tę książkę, jestem pewna, że zmieni Twoje życie. Moje zmieniła, czuję się super!”

Asia

Recenzja książki „Jedz dobrze i nie tyj”

Poniżej przedstawiamy recenzję książki „Jedz dobrze i nie tyj”, która ukazała się na stronie 👇

https://livro.pl/jedz-dobrze-i-nie-tyj-kolodziej-katarzyna-sku1242272868.html?utm_source=ceneo.pl&source=ceneo.pl&utm_medium=cpc&utm_content=1242272868&ceneo_spo=true

„Najpierw usłyszałam o Programie DrDietman, a dopiero później sięgnęłam do książki. Ogromnie cenię sobie indywidualizm i do tej pory bardzo mi go brakowało w rozmaitych publikacjach dietetycznych. Wierzę w samoświadomość. Uważam, że różne działania jesteśmy w stanie zakończyć sukcesem wtedy, kiedy jesteśmy do nich przekonani. A możemy być do czegoś przekonani wtedy, kiedy rozumiemy stojący za tym mechanizm i potrafimy z nim pracować. Takie jest moje zdanie i tego szukałam w odżywianiu. Bardzo długo tego nie znajdowałam. Okazało się, że Program DrDietman sprawdza się doskonale, a praca z doradcą żywieniowym pozwala osiągać jeszcze lepsze wyniki. Wszystko to dzięki informacjom uzyskiwanym przez program DrDietman, oraz całej filozofii, która stoi za projektem „Jedz dobrze i nie tyj”.

Chociaż książka to podstawa, właściwym narzędziem jest tutaj jednak program. Jestem przekonana, że o DrDietman wkrótce zrobi się głośno. Narzędzie jest intuicyjne, proste, a równocześnie zwraca informacje, które są przydatne zarówno dla osoby przechodzącej na dietę, jak i dla doradcy żywieniowego. Przy pomocy programu łatwiej jest ustalić odpowiednią dietę, zindywidualizowaną do konkretnego człowieka. Na rynku dietetycznym jest to coś całkowicie nowego. Nie chodzi tu o żadną dietę cud, ani o jeden przepis, który tak samo sprawdzi się u każdego człowieka. Nierzadko problemy z odpowiednim żywieniem wynikają z braku zrozumienia ich źródeł. Kiedy jednak zidentyfikujemy problem i okaże się, że np. mylimy w swoim życiu głód emocjonalny z apetytem na dobre i zdrowe jedzenie, łatwiej będzie nam pracować w oparciu o świadomość problemu.

Książka „Jedz dobrze i nie tyj” jest krótka, ale bardzo konkretna. Znajdujemy tutaj porady i wskazówki, które można zastosować do indywiduum. W tego typu publikacjach nie chodzi o ilość wylanej wody, ale o praktyczne konsekwencje, jakie za sobą niosą. Czytelnik nie szuka niezrozumiałych treści, które przypisze do swojego życia, zupełnie tak, jakby były stworzone specjalnie dla niego. Zarówno w książce „Jedz dobrze i nie tyj”, jak i w Programie DrDietman chodzi o rozumne podejście do kwestii żywienia. Samoświadomość pomaga stworzyć solidną podstawę dla porządnej motywacji, która będzie przyświecała Czytelnikowi w trakcie nauki nowego, zindywidualizowanego stylu życia. Zadaniem tego stylu jest nie tylko zapewnienie zdrowia, ale również pozytywnego samopoczucia. Te dwa czynniki nieodmiennie idą ze sobą w parze i są bardzo ważne dla uzyskiwania pożądanych efektów.

Życie pisze różne historie. Niektórzy z nas mają za sobą rozmaite traumy, inni bardzo potrzebują miłości, akceptacji i zrozumienia, inni pocieszają się jedzeniem. Warto jednak pamiętać o tym, że jedzenie to normalna sfera naszego życia. Powinniśmy i w tej sferze pozwolić sobie na radość życia, piękno i pozytywne nastawienie. To wszystko jest możliwe, jeżeli podejdziemy do tematu „z głową”.

Wiele książek na rynku dietetycznym oferuje cudowne efekty w krótkim czasie. Zazwyczaj są one jednak okupione licznymi ograniczeniami, cierpieniem i wyrzutami sumienia, a także zespołem reguł, który trudny jest do spełnienia w przypadku, gdy człowiek ma swoje zobowiązania. Przykład? Wiadomo, że pracująca mama trójki dzieci nie jest w stanie poświęcić stu procent swojego czasu na gotowanie posiłków tylko dla siebie. Prawdopodobnie nie jest też w stanie ponosić dużych kosztów związanych z własnym wyżywieniem. Czy to znaczy, że osoba w takiej sytuacji skazana jest na otyłość? Oczywiście, że nie.

Jedz dobrze i nie tyj” to propozycja dla tych, którzy szukają podejścia indywidualnego opartego o ich prywatne doświadczenie, i umożliwiającego efektywną, długofalową pracę nad własnym odżywianiem. W książce podano rady i wskazówki, których codzienne stosowanie może znacznie ułatwić życie. Warto również wesprzeć je Programem DrDietman. Zarówno w podstawowej, jak i w zaawansowanej wersji, która umożliwia zbilansowanie diety i korzystanie z usług empatycznego, wyrozumiałego doradcy żywieniowego. Nie znajdziecie tutaj pustych obietnic, ale konkretne działania dostosowane do Was, które pomogą zatroszczyć się zarówno o Wasze cele żywieniowe, jak i o zdrowie”

KAROLINA MONIUSZKO