Miedź chroni przed chorobami

Korzystne działanie miedzi (Cu) na organizmy żywe znane jest od dawna. Jeszcze w XIX wieku obserwowano, że dodatek soli miedzi do gleby podwyższa plony. Według podań ludowych miedziane bransolety chronią stawy przed różnymi chorobami. Obecnie wiadomo, że miedź jest potrzebna do przyswajania żelaza, stąd zapobiega niedokrwistości i podnosi witalność. Ma wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego. Uczestniczy też w syntezie hemoglobiny, w budowie i odnowie białek podporowych kości i ścięgien (synteza kolagenu i elastyny). Ma znaczenie dla zachowania młodego wyglądu, bo chroni przed wolnymi rodnikami i bierze udział w syntezie melaniny – barwnika skóry i włosów. Głównymi źródłami miedzi są produkty zwierzęce, przede wszystkim wątróbka. Dużą ilość miedzi zawierają też ryby i skorupiaki (ostrygi, małże), ziarna zbóż i rośliny strączkowe. Także w produktach czekoladowych (kakao) jest sporo miedzi. Niedobór miedzi, który nie daje jeszcze objawów klinicznych, można wykazać laboratoryjnie, poprzez wykrycie spadku stężenia celuroplazminy (białka transportującego miedź) i wzrostu stężenia cholesterolu we krwi. Wiele składników diety może upośledzać wchłanianie miedzi w przewodzie pokarmowym. Należą do nich cynk, molibden i kadm. Istnieją przypuszczenia, że 150 mg cynku w pożywieniu na dobę może powodować całkowite zahamowanie wchłaniania miedzi. Zwiększone wydalanie miedzi z kałem w postaci nierozpuszczalnych soli może powodować żelazo i wapń. Deficyty miedzi mogą też powodować fityniany, związki siarki i kwas askorbinowy obecne w diecie. Wchłanianie miedzi ułatwiają fruktoza i białka zwierzęce.

Za dużo miedzi

Jeśli przez długi czas w pożywieniu było za dużo miedzi, może to powodować bóle brzucha, metaliczny smak w ustach, uczucie pieczenia w przełyku, nudności, zawroty głowy, przyspieszoną czynność serca, uszkodzenia nerek i wątroby. Takie same objawy może dać długotrwałe przyjmowanie tego pierwiastka w ilościach przekraczających podane normy. Powoduje to odkładanie miedzi w różnych narządach i ich degenerację.

Za mało miedzi

Jeśli przez długi czas w pożywieniu było za mało miedzi, może to powodować niedokrwistość, zmniejszony poziom białych krwinek (większa podatność na zakażenia), zwiększone stężenie cholesterolu, glukozy, trójglicerydów we krwi, co może powodować większe ryzyko chorób serca i naczyń krwionośnych, utratę pigmentacji skóry i włosów, spowolnienie wzrostu, osteoporozę, nadmierną łamliwość kości, a nawet zwiększone ryzyko rozwoju chorób nowotworowych.

Fragment z przygotowywanej do druku książki Zbigniewa Młynarskiego „Jedz dobrze i nie tyj”

Dodaj komentarz